Michał Bębenek po warszawskiej Barbórce

Zawodnicy Platinum Subaru Rally Team – Wojciech Chuchała i Kamil Heller wywalczyli trzecie miejsce podczas 51.Rajdu Barbórka, rozgrywanego w miniony weekend w Warszawie. Załoga niebieskiego Subaru od początku rajdu prezentowała równe i szybkie tempo zajmując na poszczególnych odcinkach czołowe miejsca. 

Druga załoga Platinum Subaru Rally Team – Michał i Grzegorz Bębenkowie, po problemach z silnikiem podczas testów przed rajdem, wystartowała w Barbórce samochodem treningowym. Mimo to w stawce niemal stu aut zajęła wysoką, trzynastą pozycję w klasyfikacji generalnej.

Warszawska impreza odbywała się przy zmiennych warunkach atmosferycznych. W piątek organizator odwołał nawet odcinek kwalifikacyjny na Autodromie Bemowo, ponieważ nagłe opady śniegu uniemożliwiły jego rozegranie w godzinach wieczornych. Mimo to obie załogi Platinum Subaru Rally Team podczas sobotniej rywalizacji radziły sobie znakomicie. Na kultowym odcinku Karowa, który nie był liczony już do wyników rajdu, Chuchała z Hellerem wywalczyli szóste miejsce, a bracia Bębenkowie uzyskali jedenastą pozycję.

Michał Bębenek: Barbórka to czas podsumowań, chciałbym więc przy tej okazji podziękować ekipie fantastycznych osób, z którymi również i w tym sezonie mogłem pracować. To był niełatwy sezon, z perspektywy mogę powiedzieć, że w mojej karierze chyba najbardziej nieudany. Cóż, może kiedyś musiał się trafić – może ta 13 w dacie rzeczywiście coś w sobie ma. Na szczęście to już za nami, cieszę się, że są ze mną osoby, które wierzyły i wierzą w ten zespół. Ogromne podziękowania należą się sponsorom, bez których nie mielibyśmy szans na starty: firmie Orlen Oil, w barwach której przejechaliśmy już trzy sezony, Subaru Import Polska, firmie Dr.Marcus International, z którą związani jesteśmy już drugi rok, Igloo – naszemu wieloletniemu partnerowi, a także firmie CAT – partnerowi odzieżowemu oraz poznańskiej firmie Prince. Dzięki Wam mogliśmy spędzić kolejny rok na rajdowych odcinkach.
W tym roku pogoda nie spłatała figla, mamy przecież początek grudnia, a w przeszłości na Barbórce warszawskiej bywało gorzej. Bawiliśmy się super! Cieszymy się, że mieliśmy czym wystartować, bo przez chwilę nad startem wisiał duż znak zapytania z powodu wczorajszej awarii naszej rajdówki. Wielkie podziękowania należą się ekipie HIGH TEC-a, która w czwartek zawracała z Radomia do Małopolski po to, żeby przygotować nasz samochód treningowy. Pracowali nad nim całą noc starając doprowadzić do stanu, w którym można było wystartować .

Grzegorz Bębenek:
Na tegorocznej Barbórce mieliśmy wszystko: mokro, lód, śnieg, także trzeba było być czujnym, bo praktycznie każdy zakręt był inny. Całą imprezę jechaliśmy równym tempem.  Jesteśmy zadowoleni z czasów, cały czas utrzymywaliśmy się na trasie, a to na Barbórce wbrew pozorom nie jest łatwe. Ta impreza jest też od tego, aby po sezonie pełnym rywalizacji bawić się jazdą, podziękować kibicom i sponsorom. Dlatego wykorzystując okazję chciałbym podziękować wszystkim którzy pracowali w zespole, byli z nami i nas wspierali.

Wojciech Chuchała: Pierwsze odcinki specjalne były troszkę nerwowe w naszym wykonaniu. Gdzieś się nie dohamowałem i zaliczyłem krawężnik, innym razem się obróciłem, także było trochę przygód. Zostawiliśmy tam kilka sekund, ale ogólnie nie było najgorzej. Później też staraliśmy się jechać dość czujnie i jesteśmy na trzecim miejscu, tak samo jak w RSMP, także jest super. Barbórka to bardzo specyficzny rajd, bo gdy samochód nie zdąży się jeszcze dobrze rozgrzać, już kończymy oes. Ale taka rywalizacja też jest ciekawa i stanowi fajne zakończenie sezonu. Podobnie jak Karowa, czyli taka rajdowa wisienka na torcie. Za cały miniony sezon dziękujemy naszemu zespołowi, firmom Subaru Import Polska i Orlen Oil, wszystkim naszym partnerom: Keratronik, Raiffeisen Leasing, Geberit, Greco, SJS i Sony VAIO, a także naszym wspaniałym kibicom.

Kamil Heller: Warunki na oesach zmieniały się nie tylko z przejazdu na przejazd, ale nawet z minuty na minutę. To ciekawe doświadczenie, które na pewno może dać dużo wiedzy odnośnie zachowania samochodu na niemal każdej nawierzchni. My staraliśmy się mieć nad wszystkim kontrolę i unikać większych problemów na trasie, co się właściwie udało, także jesteśmy zadowoleni. Trzecie miejsce w Barbórce i występ na Karowej to świetne podsumowanie tego bardzo owocnego sezonu, za który dziękujemy całemu zespołowi, naszym partnerom i oczywiście kibicom!

fot. M.Kaliszka

fot. T. Kalinski