Fantastyczny początek Rajdu Świdnickiego dla Platinum Subaru Rally Team!

41. Rajd Świdnicki Krause rozpoczął się fantastycznie dla zespołu Platinum Subaru Rally Team. Wojtek Chuchała i Kamil Heller wygrali wczorajszy prolog miejski, a dziś kolejne dwa z trzech odcinków specjalnych. Po pierwszej pętli zajmują drugie miejsce w klasyfikacji generalnej! Michał i Grzegorz Bębenkowie szybko zaprzyjaźniają się z nową rajdówką – konsekwentna i coraz szybsza jazda poskutkowała awansem z siódmego na czwarte miejsce. 

Podczas pierwszej sobotniej pętli 41. Rajdu Świdnickiego Krause zawodnicy mieli do pokonania trzy odcinki specjalne o łącznej długości ponad 43 km. Od samego rana Wojtek Chuchała z Kamilem Hellerem kontynuowali szybką i skuteczną jazdę wygrywając kolejne dwa oesy, na trzecim uzyskując drugi czas. Michał i Grzegorz Bębenkowie zjechali na serwis do Świdnicy zajmując czwarte miejsce.

Wojtek Chuchała: Jedzie się bardzo miło i przyjemnie, tylko co 2 – 3 zakręty jest tak ślisko, że trudno utrzymać się na drodze. Szczególnie ostatni OS w pętli nas zaskoczył, bo miejscami były tam nawet płaty lodu. Niespodzianką są też tak dobre czasy i wygrane odcinki. Jedziemy swoim tempem, ale jak się okazuje, jest ono wystarczające do walki o zwycięstwo. Nie myśleliśmy o tym przed rajdem, ale oczywiście damy z siebie wszystko i postaramy się nie zawieść naszych kibiców.

Kamil Heller: Pierwsze dwa dzisiejsze odcinki na pewno zaliczymy do udanych. Trzeci też, choć pojechaliśmy go dość asekuracyjnie ze względu na wyjątkowo trudne warunki. Było na nim wszystko, od lodu po mocno zabrudzony asfalt, padał także lekki deszcz. Tegoroczny Rajd Świdnicki to prawdziwe wyzwanie, więc tym bardziej cieszymy się z oesowych zwycięstw. STI w specyfikacji R4 daje naprawdę wielkie możliwości, które postaramy się w pełni wykorzystać wraz z kolejnymi kilometrami.

012

Michał Bębenek: Czuję się świetnie! Jestem bardzo zadowolony i myślę, że wszystko będzie ewoluowało w dobrym kierunku. Jechaliśmy w naprawdę ekstremalnych warunkach, gdzie wyczucie i zaufanie do samochodu musi być duże. Pętlę przejechaliśmy ostrożnie i czujnie, ale widzę, że możliwości Subaru są bardzo duże. Będziemy pracować na jak najlepszy wynik. Wojtka i Kajetana nie stawiamy sobie jeszcze za cel, bo mają kilka tysięcy więcej kilometrów oesowych przejechanych w Subaru, ale do Tomka Kuchara mamy około dziesięciu sekund, więc trzecie miejsce w generalce wydaje się realnym celem. Oczywiście Tomek, z którym ścigam się w rajdach już 15 lat, ma pewnie taki sam cel, więc na pewno będzie ciekawie.

Grzegorz Bębenek: Jesteśmy zadowoleni z przejazdu pierwszej pętli, w szczególności z trzeciego odcinka, na którym pojechaliśmy bardzo szybko mimo ciężkich warunków. Na wczesniejszym oesie nie wstrzeliliśmy się z doborem opon, natomiast trzeci pojechaliśmy już na intermediacie i od razu miało to swoje odzwierciedlenie w czasach. Subaru Impreza bardzo nam się podoba, Michał poznaje go z kilometra na kolometr, coraz odważniej wpisuje się w zakręty. Jest jeszcze dużo do zrobienia, ale wyczucie samochodu już przychodzi.

023

Fot. T.Kaliński